piątek, 5 czerwca 2020

Rozstrzygnięcie konkursu - wiersz o zdalnym uczniu

   Kochani,
konkurs na najlepszy wiersz o zdalnym uczniu został rozstrzygnięty.

Prezentuję wyniki: (przepraszam za różnice w czcionce - jest problem techniczny, związany z funkcjonowaniem bloggera)




ZWYCIĘZCA - MIEJSCE I

autor: Michał Sowiński, kl.5h



Uczeń zdalny

Szkoły nam pozamykali
i w domu uczyć się kazali.
Naszła nas niemała trwoga.
Co to będzie? Olaboga!

Ci co na szkołę narzekali,
ci co się jej kiedyś bali,
nawet ci co z niej uciekali.
Wszyscy się teraz popłakali.

Nauczyciele! Nasi drodzy, nasi mili
na ratunek nam przybyli,
zdalnym uczniem uczynili
i jak działać na classroomie nauczyli.

Uczeń zdalny dziś odważny, uśmiechnięty
ze wszystkich trosk i strachów otrząśnięty.
Chodzi sobie i wspomina z głową w chmurach,
jaki był szczęśliwy w szkolnych murach.



Michale - serdecznie gratuluję!! :) Oczekujcie w poniedziałek wiadomości mailowej ode mnie :))






MIEJSCE II

autor: Estera Frątczak, kl.5d


Każdy o tym wie,
że zdalny uczeń włosy z głowy rwie,
aby sprostać wymaganiom,
wszystkim trudnym zadaniom,
nauczyć się piosenki i poskakać w rytm krakowiaka,
skleić zwierza z butelki po soku,
wypitym duszkiem, by zdążyć do zmroku wysłać zdjęcie na Classrom'ie.
Lecz wszyscy dobrze wiemy,
że z niecierpliwością wakacji już wyczekujemy,
więc zbieramy w sobie resztki sił,
by na koniec każdy dumny z siebie był.






MIEJSCE III

autor: Ewa Wójtowicz, kl. 6f



Covid szaleje , szkoła pustoszeje.
Panie z obsługi krzesła i ławki dezynfekują.
Dyrekcja z nauczycielami w papierach buszują 
i dokumentację porządkują.
Patrząc smutno na puste korytarze ,
wspominają  rozkrzyczane dzieciaczki.





Bardzo serdecznie dziękuję Wam, dzieciaki, za udział w konkursie :)) Pięknie Wam to wyszło!!
Przypominam, że każde z Was zostanie nagrodzone punktami zgodnie z regulaminem punktowej oceny z zachowania.
Zwycięzca dodatkowo otrzyma upominek-niespodziankę :)


Dumna jestem z Was bardzo!!!!!!!!!!!
:)


czwartek, 21 maja 2020

KONKURS - wiersz UCZEŃ ZDALNY

  Kochani uczniowie,
ogłaszam KONKURS na najlepszy wiersz o Zdalnym Uczniu :)
Konkurs organizowany jest dla uczniów z klas 4-6. Żeby wziąć w nim udział, należy napisać wiersz o zdalnym uczniu i przesłać go na mój adres mailowy:

pedagozkasp@wp.pl


Uwaga!! Wiersz musi mieć minimum cztery wersy (jedną zwrotkę).
Mile widziane zabawne wierszyki ;) 
Informuję jednocześnie, że należy zachować poprawny, kulturalny język. Jeden uczeń może wysłać tylko jeden wiersz.


Uczestników nagrodzimy punktami z zachowania i publikacją na Kindersztubie, zaś zwycięzca dodatkowo zostanie nagrodzony upominkiem-niespodzianką :))

Termin - wiersz należy wysłać do dnia 4 czerwca, macie więc dwa tygodnie. 



Jako przykład niech posłuży Wam wiersz, który napisałam ja:



Krąży wielce zagubiony,
w kształcie koła lub owalnym
wydeptuje ścieżki papciem,
kto? - MAJOWY UCZEŃ ZDALNY.

Martwi się, za głowę chwyta, 
troska bije z jego twarzy.
W myśli się sam siebie pyta:
"Co dziś znowu się wydarzy..?

Czy kot przejdzie przed kamerą
gdy na Zoom'ie macham pani..?
Czy się wyda na online'ach
że tak kocham...bałaganik..??"

Drepcze tak, zeszytów szuka,
tu herbatka, tam kanapka..
"Nie! Na książce od przyrody
kleks z powideł! Kurza łapka!!!!"

Wtem na pomysł wpadł wspaniały:
wyrwie kartkę po kryjomu,
wsadzi w ramkę. "To genialne!
Arcydzieło! Komu? Komu??"

Na dzień mamy podaruje, 
wszak niedługo - prezent z głowy!
W piękny papier zapakuje,
a podręcznik...kupi nowy.

Swe pomysły wypowiada
Tak do siebie... lecz słyszalnie.
Mama słyszy, brwi zmarszczyła:
"Ja zwariuję! Również ZDALNIE.

Kreatywność mego syna
już przebiła mistrzów wielkich.
Cóż poradzę.. - nic. Nic - ZDALNIE.
Ooooobiaaaad!!!! Dziś muszelkiiiii!!!"



:))
Czekam!!



czwartek, 7 maja 2020

BAJKA O KRÓLU LEONIE

BAJKA O KRÓLU LEONIE


   Za siedmioma górami, za siedmioma lasami... 
- jakże inaczej mogłaby się zaczynać nasza siódemkowa bajka..?? :) 
..w malowniczym Siedmiogrodzie, położonym pomiędzy pasmem siedmiu Gór Królewskich a siódmym dopływem rzeki Polanki, żył król Leon. Zapatrzony w siebie, nieco narcystyczny, mający w życiu prawdziwego pecha, ale o wrażliwości tak wielkiej, że zdołałby obdarzyć nią połowę ze swych poddanych.

   Król Leon był prawdziwym miłośnikiem marchewek. Nie wiadomo skąd się owa miłość wzięła, ale faktem pozostawało, że uprawie marchewek poświęcał wiele czasu, traktując warzywa niejako jak swoich najdroższych przyjaciół.
   Pewnego ranka, kiedy król Leon otworzył  oczy  stwierdził, że  niestety znów świeci słońce i na jego  marchewki nie spadnie ani kropla deszczu! Jedyny plus tej katastrofy to jego piękna opalenizna.  Po ułożeniu nieskazitelnej fryzury, wyszedł na pole marchewek, gdzie ze zdumieniem zobaczył  stworzenie, pożerające jego ukochane marchewki. Chcąc ratować biedne roślinki zaczął biec przez pole, aby dopaść to stworzenie. Jednak nie zauważył żółwia, o którego nieszczęśliwie się potknął.. w efekcie łamiąc zęba..Mimo to nie poddawał się i biegł dalej. Kiedy dobiegł do celu, ku jego zdumieniu okazało się, że to było zwierzę z jego koszmarów sennych. Zaczął krzyczeć. Przestraszone zwierzę odwróciło się w jego stronę i rozbłysnęło niebieskim, lodowym światłem. Przypomniał mu się film, który kiedyś oglądał, film o magicznych stworzeniach. To był lamorożec, który miał moc spełniania życzeń w zamian za coś cennego i ważnego dla danej osoby. Przestraszony Leon wzdrygnął się i otworzył oczy, leżąc w swoim łóżku, stwierdził, że wreszcie spadł deszcz.
   Po śniadaniu król zasiadł na swoim tronie popijając sok marchewkowy i głaszcząc leżącego na kolanach kota Fergusona. Nagle wpadł na szalony pomysł- podróż w nieznane! Czas na przygodę! Nie zwlekając poprawił fryzurę, spakował potrzebne rzeczy, kilka marchewek i ruszył w drogę, polecając Fergusonowi, aby zaopiekował się polem marchewek. Chwycił walizkę, podbiegł do kominka i wrzucając tam trochę proszku Fiuu, wskoczył krzycząc : do Afryki! Ogień w kominku trzasnął, prasnął, zamigotał odbijając się zieloną poświatą na ścianach komnaty i trrrach!! Król zniknął. 
Po chwili siedział już  na gigantycznym drzewie. To był baobab. Wtem poczuł dziwny zapach, jakby coś się paliło. Rozejrzał się i zobaczył światło, a daleko przed sobą grupę ludzi tańczących wokół ogniska . Wydali się mu strasznie dziwni: byli czarnoskórzy, pomalowani w dziwne wzory,  ubrani w śmieszne spódnice z LIŚCI. Obserwował ich przez chwilę w zaroślach, ale oblazly go wielkie mrówki i z krzykiem wyskoczył z krzaków.  To koniec,  pomyślał.  Zapadła cisza. Zwrócił uwagę oryginalnie wyglądających tancerzy. Teraz już wszyscy na niego patrzyli.  Podszedł do niego jeden z NICH, w wielkim pióropuszu na głowie, i gestem zaprosił go do wspólnego ogniska.  Zaczęli go częstować dziwnymi napojami, a nawet pieczonymi robakami.  Rzecz jasna, poczęstował Leona upichconym robactwem, a grzeczność wobec nieznanych osób wymagała, by ich skosztować. Obrzydzenie jednak wzięło górę i król nie chciał ich zjadać, bo przecież kocha przyrodę... ale nie chciał być niegrzeczny i zjadł dziwną strawę , popijając dużą ilością dziwnego gęstego płynu.  Nagle stwierdził, że znów jest w domu, na polu marchewek,  a Ferguson podlewa marchewki. Idąc do pałacu pomyślał, że ci ludzie nie byli aż tacy źli i że na pewno tam wróci, aby poznać ich bliżej.
   Następnego dnia król Leon, jak co dzień, spędził prawie godzinę nad ułożeniem swojej idealnej fryzury.Patrząc w lustro podziwiał jakim jest wspaniałym królem.W myślach miał nadal wczorajszą fascynującą przygodę. 
- Och tak chciałbym przeżyć coś podobnego!! - pomyślał.
Wtem wstał i poszedł sprawdzić jak się mają jego cudowne marchewki. Świat bez nich byłby taki smutny - pomyślał. 
- Ferguson, kończ szybciej, twoje marchewki potrzebują wody!- wykrzyknął ze skrzywioną miną. 
Przechadzając się po posiadłości zauważył nagle mały przedmiot leżący pod drzewem.
To był drewniany,czarny ołówek. Tego dnia król Leon jeszcze nie wiedział że to nie jest zwykły ołówek.Schował go do kieszeni i poszedł dalej....




CDN... ;)

środa, 29 kwietnia 2020

Zdalny uczeń - prace uczniów :)

Kochani, wreszcie wpłynęła pierwsza praca ze ZDALNYM UCZNIEM :) Cieszę się niezmiernie!!
To praca Zosi z Vd. Zośka, wyszło Ci to wspaniale! Pięknie ujęłaś całe sedno naszej obecnej sytuacji. Co bowiem widać na obrazku?



Ano widać Zdalną Uczennicę, bidulkę, która pochyla się nad lekcjami, podczas gdy zza okna wzywa ją wspaniała pogoda, a zza stołu ze spojrzeniem rodem ze Shreka zerka piesełek. :)
Książki niemal lewitują nad stołem, bo pewnie spiętrzone, a idę o zakład, że niejeden z Was, kochani uczniowie, pracuje przy stole kuchennym, gdzie pokus (takich..mniammm....) jest jeszcze duuuużo więcej ;)


Zosieńka swoją pracą pokazała, że sytuacja, w której się znalazła nie jest łatwa. Zosiu, bardzo Ci dziękuję.
Co mogę Wam poradzić, to:
- Podchodźcie z dystansem do wszystkiego.
- Pamiętajcie, że każdą ocenę i sytuację można poprawić.
- Dbajcie o higienę; ale nie...nie mam tu na myśli kąpieli w płynie dezynfekującym, nie. Mam na myśli to, że musicie teraz: dużo spać, zdrowo i dobrze jeść, dużo leniuchować, bawić się. Świat się nie zawali od nieodrobionego na czas zadania. I nie mówię, a raczej nie piszę, że macie ignorować zadania, ale - jeśli na ogół dbacie o obowiązki i pracujecie regularnie, możecie sobie czasem pozwolić na wyluzowanie. Naprawdę. Jeśli naprawdę z jakichś powodów nie dajecie rady, dajcie nam znać :)
- Proszę Was, błagam, wykorzystajcie ten czas na poznanie samych siebie - próbujcie malować, rysować, śpiewać, tańczyć, komponować, projektować gry, zabawy, bawcie się w reżyserów, dziennikarzy.. Eksperymentujcie, może odkryjecie w sobie jakieś nowe zdolności..
Wiem też, że brakuje Wam spotkań z kolegami i koleżankami. Ale wiecie co..? Zróbcie coś nowego - w tym czasie napiszcie listy do tych, z którymi lubicie przebywać w szkole. Napiszcie w tym liście, dlaczego lubicie towarzystwo tej osoby. Nawet do obcej osoby możecie napisać, np. uczennicy, która imponuje Wam stylem ubioru czy ucznia, który imponuje Wam zachowaniem.. Napiszcie. Na pewno sprawicie tym, że po powrocie do szkoły będzie tym osobom łatwiej, milej.. A może ktoś napisze do Was? Listy możecie po powrocie dostarczyć do trzech gabinetów superbohaterów w szkole na drugim piętrze - pedagoga, psychologa i pedagoga specjalnego :D My się zabawimy w listonoszy i je rozniesiemy. Nie musicie się podpisywać, wystarczy, że napiszecie do kogo list ma być dostarczony.


Zosiu, dziękuję Ci za zaangażowanie, a pozostałych zapraszam także do wykonania pracy przedstawiającej Zdalnego Ucznia ;)


A już niedługo na łamach bloga pojawi się początek naszej bajki. Estera dała czadu, napisała niezły kawałek opowieści, zobaczycie sami :))



EDIT:

Wpłynęła kolejna praca - tam tadadaaaammmm.... - ZDALNY UCZEŃ w wykonaniu Estery z Vd :))

 Estera - na sam widok tego ucznia uśmiech mi się robi jak stąd do Warszawy - zapewne nie tylko mnie :)))) Powiedziałabym nawet, że tenże Zdalny Uczeń wygląda, jakby z całego tego zdalnego zamieszania, miał już w główce same mchy i paprocie :D
Brawo Ty!! :)))))))))))))))



wtorek, 14 kwietnia 2020

Przypominajka - pobawmy się razem :)

   Moi drodzy,
przypominam o naszych dwóch ostatnich wyzwaniach - konkursie na rysunek ZDALNEGO UCZNIA (poprzedni post) - konkurs przedłużam do końca trwania izolacji-
i o pisaniu bajki:

https://kindersztuba7.blogspot.com/2020/03/takiego-wyzwania-jeszcze-nie-byo.html

Ciągle czekam na Wasze maile!!

Wiem, że macie pewnie dużo spraw, zmartwień i obowiązków, ale liczę, że podczas przerwy świątecznej nabraliście nowych sił i pobawicie się razem ze mną - wszak życie nie musi się składać tylko z obowiązków, pamiętajcie o tym :))


środa, 1 kwietnia 2020

KONKURS - na wesoło :) - dla uczniów!!

   Uwaga, konkurs, w którym nagrodą będzie publikacja rysunku na łamach Kindersztuby. Publikuję każdą pracę, bez wyjątku!! :)

Trzy najlepsze (najbardziej pracochłonne i pomysłowe) prace nagrodzę pochwałą do dziennika, a jakże!! :)




JAK WEDŁUG CIEBIE WYGLĄDA ZDALNY UCZEŃ??


Narysuj. Narysuj siebie, lub ucznia, w ogóle. Zdalnego, pamiętaj :)
Jaki może być zdalny uczeń? Może być baaaardzo "zakręcony" od nadmiaru pracy i nowinek; może być uczniem czytającym książkę z kotem na kolanach (w szkole na pewno nikt z Was nie ma możliwości uczyć się razem ze swoim kotem, psem, czy co tam jeszcze macie...), może być uczniem odrabiającym lekcje leżąc na dywanie.. Wierzę w Waszą kreatywność :)))))))))))))

Zdjęcie rysunku prześlij na adres:

pedagozkasp@wp.pl


 albo wczytaj jako komentarz na fanpage'u szkoły, pod postem dotyczącym konkursu, macie na to dwa tygodnie - do dnia 15 kwietnia włącznie :)





czwartek, 26 marca 2020

Takiego wyzwania jeszcze nie było!! :)

WYZWANIE NR 3 - Razem napiszemy bajkę :)

Zainspirował mnie por Leon ;)

Drodzy rodzice, kochane dzieciaki, kadro Siódemki. Napiszmy razem bajkę dla dzieci :)

Widzę to tak:
Podaję imię głównego bohatera i jego krótką charakterystykę. Wy dopiszecie resztę, czyli co przytrafiło się temuż bohaterowi. Z racji, że zakończenie może być tylko jedno, dopiszę je sama. Waszym zadaniem będzie więc stworzyć całą opowieść. Ja zaś będę to na bieżąco redagować (będę z tego tworzyć całość).


Jak to zrobić?
Wyślij do mnie maila z kilkoma zdaniami, będącymi początkiem bajki, bądź kontynuacją przygód - wybierzcie sami moment bajki.
Możecie napisać o konkretnym wydarzeniu w życiu Leona, ale też "rzucić hasło", z którego ja zrobię dopisek. Przykładowo: ktoś z Was wyśle mi słowo "owsianka" - moim zadaniem będzie dodać motyw z owsianką w roli głównej :) W swoich mailach piszcie nie więcej niż 10 zdań, żebym była w stanie to ogarnąć :)

Uwaga: jeśli nie możecie wysłać maila, możecie pisać swoje części bajki w komentarzach. Uprzedzam, że nie pokażą się pod postem automatycznie, bo ustawiona jest moderacja. Jeśli chcesz dopisać kawałek bajki, ale nie chcesz, by był on widoczny w komentarzach pod postem - napisz to na końcu swojej wypowiedzi - uszanuję i nie opublikuję komentarza.


Niech będzie zabawnie, wzruszająco, kreatywnie, kolorowo :)


Jeśli macie pytania, możecie je zadawać pod postem na facebook'u lub w mailu.


PS Jeśli nam ta bajka wyjdzie, narysuję do niej ilustracje :))))


* Król Leon: zapatrzony w siebie narcyz, krytykujący wszystko i wszystkich wokół; często niezadowolony z innych, zaś z siebie zadowolony Zawsze:); bywa niezdarny; ma w życiu pecha; kocha przyrodę; mimo wszystko wewnątrz jest bardzo, bardzo wrażliwy.


BAJKA O KRÓLU LEONIE